Leszek Domański

Klub Krakowski - Leszek Domański

Po raz pierwszy o Klubie Krakowskim usłyszałem od Krzyśka Smolarskiego z którym współpra-cowałem przy organizacji któregoś z kolejnych bali prezydenckich. Przyznam, że na początku odnosiłem się do Klubu z rezerwa. Po bliższym poznaniu stwierdziłem jednak, że są tu zacni ludzie i wspaniali koledzy.
Urodziłem się w Gdańsku i po wielu perturbacjach znalazłem się w Krakowie. Dalej było banalnie: szkoła, liceum i studia na AGH, gdzie w roku 1972 uzyskałem tytuł inżyniera elektryka w specjalności sieci i systemy elektroenergetyczne.
Najpierw, w latach 1972-1982, pracowałem w Biurze Studiów i Projektów BIPROSTAL – początkowo jako asystent, potem jako projektant. Wreszcie zakończyłem karierę inżyniera elektryka jako główny projektant części elektrycznej dla huty Częstochowa (primo voto Bieruta). Na szczęście w roku 1980 zaczęliśmy ze wspólnikiem własny biznes drukarni DEKA – zrazu jako przebrzydli prywaciarze (w PRL), a następnie jako wzorowi przedsiębiorcy na wolnym rynku (w wolnej Polsce). 
Ożeniłem się (po raz pierwszy i ostatni): Halina jest radcą prawnym prowadzącym własną kancelarię. Mam dwoje dzieci Justyna (1980), absolwentka UJ oraz Jarek (1987).aktualnie student prawa. 
Co lubię? Spotkania klubowe, żagle, narty, łazikowanie po górkach, doby koniak z niezłą kawą. Z całą rodziną zimą jeździmy na nartach, a lato spędzamy pod żaglami, od małych żaglówek do Zawiszy Czarnego i Pogorii.
W klubie wyróżniam się wagą, jąkaniem i związaną z tym niechęcią do publicznych wystąpień. Bez uzasadnienia przyczepiła się do mnie etykietka klubowego antyfeministy: jaki tam ze mnie antyfeminista, skoro dziewczyny uwielbiam, a żony się boję. 

Miejsce pracy:

Urson S.C. Urson S.C.

Aby wysłać wiadomość kliknij tutaj.