Marek Borkowski
Najpierw była krakowska „trzynastka” (szkoła podstawowa nr 13), potem liceum „Piątka” im. Witkowskiego, architektura na Politechnice Krakowskiej (dyplom w 1989), własne biuro architektoniczne, wreszcie Klub Krakowski.
Zawodowo dla mego rozwoju bardzo ważne były lata spędzone za granicą w Irlandii i Szkocji, gdzie zdobywałem doświadczenia i kontakty, które potem przydały się mi, gdy rozwijałem samodzielną działalność w Polsce.
Dziś jestem jednym z trzech partnerów „Biura Architektonicznego – IMB Asymetria” w Krakowie, któremu po kilkunastu latach działalności na rynku udało się uzyskać pozycję jednego z największych (ponad 40 architektów) i najlepszych biur architektonicznych w Polsce.
Wystarczy zresztą popatrzeć na nasze (a zatem i moje) największe sukcesy. To na przykład projekty (i realizacje) dla sieci Tesco (Kraków, Wrocław, Rzeszów), biura krakowskiej Motoroli, Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego, kilka projektów w Irlandii i Szkocji. Wśród tych ostatnich są m.in.: Centrum Konferencyjne wraz z domami wakacyjnymi Dromoland Castle (Irlandia), Rezydencja Kenturk (Irlandia), Budynek wystawowo-handlowy Konica w Limerick (Szkocja).
Są też nagrody w ważnych konkursach architektonicznych: za Most Zwierzyniecki, Kraków (I nagroda), Hala Sportowo-Widowiskowa, Kraków (I nagroda).
No i jest krakowskie „Nowe Miasto” - Centrum Handlowo – Usługowe Tishman Speyer Properties.
Niestety – prawie cały czas poświęcam pracy, więc nie bardzo się udaje wygospodarować go na inne sprawy. Mam nadzieję, że nadejdzie ta chwila, w której będę mógł więcej czasu poświęcić na uprawianie ulubionych sportów (narty, tenis, jazda konna) oraz zająć się fotografią i podróżami do egzotycznych krajów.
Na szczęście żona Iwona – również architekta, współtworzyła ze mną Biuro po powrocie z zagranicy, oraz córka Monika Barbara (1995) i syn Michał Marek (1999) to moje największe wsparcie. No i od roku 1998 – Klub Krakowski!
