Aleksander Głazek

Klub Krakowski - Aleksander Głazek

To od Andrzeja Szumańskiego, który dla mnie i dla wielu spośród prawniczej braci żakowskiej, zrzeszonej w Towarzystwie Biblioteki Słuchaczów Prawa, był profesorem już podczas studiów, dowiedziałem się o Klubie Krakowskim. Jako krakowianin, nie tylko z urodzenia, czułem się zaszczycony zaproszeniem do Klubu, w którym spotkałem m.in. „starego” druha z okresu harcerskiej przygody, Krzysia Smolarskiego.

Ukończyłem Wydział Prawa i Administracji UJ w 1979 roku, rozpoczynając rok wcześniej pracę w Instytucie Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra Jana Sehna w Krakowie. I tak już blisko 30 lat wierny tej szacownej instytucji, zakochany w niej bez opamiętania, staram się służyć swoją wiedzą prawniczą gronu wspaniałych chemików, biologów, filologów, psychologów, mechaników, towaroznawców, informatyków i wielu innym specjalistom, którym bliska jest dewiza „Iustitia et Scientia”. Praca w Instytucie pozwala mi również promować uroki ukochanego Krakowa, poprzez organizację w nim co roku, szeregu większych i mniejszych, międzynarodowych spotkań oraz konferencji, gromadzących przedstawicieli różnych dyscyplin nauk sądowych ze wszystkich kontynentów. Wielu z ich uczestników powraca do naszego miasta wielokrotnie, nie tylko „służbowo” ale i prywatnie ze swoimi najbliższymi, co sprawia mi największą satysfakcję.

Poza Klubem należę jeszcze do paru znacznie mniej ważnych krajowych i zagranicznych stowarzyszeń, w tym jednej akademii, której miałem zaszczyt w latach 1997 – 2000 przewodniczyć.

Ale kocham nie tylko Instytut oraz Kraków, ale również Janka, Ewę i Michała. Mam także słabość do napoi: herbaty i piwa (co chyba, przez niektórych szacownych klubowych kolegów, związanych nie tylko emocjonalnie z kawą i winem, może być nie najlepiej postrzegane).